Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykańska armia rekrutuje bandytów

12 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamiast do więzienia, jadą na wojnę. Ale nie tylko. Szybko awansują, a nawet dostają... dostęp do supertajnych dokumentów i broni atomowej. Tak wygląda rekrutacja w amerykańskiej armii, która na wojnę w Iraku posiłków szuka wśród zwykłych bandytów.

Wielu z żołnierzy walczących w Iraku to zwykli kryminaliści. Wojskowi o tym wiedzą i świadomie dają skazańcom możliwość wyboru: za kraty albo na wojnę. Tylko w zeszłym roku armia zaciągnęła prawie 35 tysięcy rekrutów, którzy mieli na swoim koncie od drobnych wykroczeń drogowych po przestępstwa związane z narkotykami.

Mało tego. Według najnowszego raportu, w którym dane na temat przestępczości porównano z historią zawodową żołnierzy, niektórzy z mundurowych - przestępców mieli w swojej karierze dostęp do supertajnych dokumentów, a nawet pracowali z bronią atomową. Policzono, że od 1995 roku było aż tysiąc takich żołnierzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj