Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie walczą o miasto Buhritz

12 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od soboty Amerykanie odbijają twierdzę sunnickich rebeliantów - Buhritz. Już kolejny raz USA próbują odzyskać kontrolę nad tym strategicznym dla bojówkarzy irackim miastem.

Ulice w Buhritz pełne są bomb-pułapek. Czołgi strzelają z daleka w podejrzane wraki samochodów, beczki i zawiniątka. Część ładunków rozbrajają roboty-saperzy. Bojówkarze podrzucają mnóstwo fałszywych bomb, co komplikuje rozbrajanie autentycznych ładunków. Pokonanie 1 km w mieście zajęło żołnierzom osiem godzin.

Koalicjantów ostrzeliwują snajperzy i Irakijczycy z wyrzutniami pocisków przeciwpancernych. Po stracie pięciu śmigłowców w ciągu kilku tygodni Amerykanie trzymali stalowe ptaki wysoko nad miastem, poza zasięgiem ręcznych wyrzutni. Dopiero wczoraj ze swoimi rakietami uderzyły Apacze. Na razie koalicjanci stracili dwóch żołnierzy, sami zabili siedmiu. Aresztowali 20 bojówkarzy.

W grudniu Al-Kaida przejęła kontrolę nad Buhritz, zmuszając do wycofania armię Iraku. W ciągu ostatnich czterech lat miasto wielokrotnie było tracone i odzyskiwane przez wojska koalicji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj