Nie kolegom z oddziału, a noszonemu na szyi przenośnemu komputerowi zawdzięcza życie amerykański żołnierz służący w Iraku. To właśnie laptop zatrzymał kulę, którą wystrzelił w kierunku wojskowego snajper.
Kula miała trafić żołnierza w klatkę piersiową. Ale najwidoczniej strzelec nie dostrzegł, że na szyi Amerykanin ma komputer. Dlatego kula utkwiła w korpusie laptopa, a wojskowy uniknął śmierci.
Jak podkreślają eksperci, żołnierz miał bardzo dużo szczęścia. Bo snajper strzelał z daleka. Dlatego laptop był w stanie powstrzymać kulę. Gdyby napastnik oddał strzał z bliska, mogłoby być dużo gorzej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|