Kontrolowana przez Demokratów Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu sprzeciwiła się wysłaniu dodatkowych żołnierzy do Iraku. "Mówimy w ten sposób prezydentowi, że potrzebujemy nowego kierunku działania" - mówi rzeczniczka Izby Nancy Pelosi. Ale prezydent George Bush nie musi słuchać kongresmenów, a decyzję o wysłaniu dodatkowych wojsk już podjął.
Za rezolucją przeciwko wysłaniu do Iraku 21 tysięcy dodatkowych żołnierzy głosowało 246 kongresmanów, a przeciw było 182. Uchwałę poparli niemal wszyscy demokraci.
Dziwić może jedynie, że za przyjęciem rezolucji głosowało też 17 Republikanów, którzy powinni popierać Busha. Ale oni boją się utraty poparcia. Bo sondaże pokazują, że ponad połowa Amerykanów chce wycofania wojsk USA z Iraku
Jednak amerykański Kongres nie jest w stanie zablokować decyzji prezydenta Busha o wysłaniu dodatkowych wojsk do Iraku. Może jedynie odmówić sfinansowania misji. Ale na taki krok Demokraci
się nie odważą. Bo boją się że zostaną oskarżeni o podejmowanie działań wymierzonych w żołnierzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl