I w feralnym gospodarstwie, i na moskiewskim rynku pracują służby sanitarne. Odkażają teren, szukają innych chorych ptaków. Zapewniają też, że robią wszystko, by wirus nie przedostał się dalej. Lokalne władze uruchomiły specjalną gorącą linię telefoniczną. Dzwonić mogą wszyscy ci, którzy kupili kury na ptasim targu między 1 a 9 lutego.
Sam rynek na razie został zamknięty. Choć służby sanitarne uspokajają - nie ma pewności, że chore ptaki były sprzedawane właśnie tam. Ale na wszelki wypadek od wszystkich kur, które trafiły tam na początku lutego, pobrano próbki do analizy.
Poza tym w poniedziałek w rejonie Moskwy zaczyna się akcja szczepienia ptaków, które nie są trzymane w zamknięciu. Władze chcą uniknąć sytuacji, kiedy drób jest zarażany chorobą przez przenoszące ptasią grypę dzikie ptactwo.