Uzbrojeni w maczugi i cętkowane wdzianka ojcowie weszli na liczące 4,5 tysiąca lat głazy i rozwiesili tam swój transparent. Zapowiedzieli, że będą tam siedzieć przez trzy dni i obiecali, że nie zrobią prehistorycznej budowli żadnej krzywdy. Chcą tylko zwrócić uwagę wszystkich na nieprzyjazne wobec nich prawo, przez które nie mogą się widywać z dziećmi tak często, jakby chcieli.

Ojcowie zeszli dopiero, kiedy policjanci zaczęli się szykować, by wejść po nich na górę. Swój protest zakończyli w kajdankach.