Większość tajnych informacji o Iranie przekazanych przez CIA można włożyć między bajki - twierdzi Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. Według tej oenzetowskiej agencji zajmującej się bezpieczeństwem nuklearnym, błędne są praktycznie wszystkie informacje zdobywane przez wywiad USA od 2002 roku.
"Od roku 2002 właściwie wszystkie donosy, jakie otrzymaliśmy od CIA i innych zachodnich agencji, okazały się nie mieć nic wspólnego z
rzeczywistością" - mówi wysoki rangą dyplomata MAEA, cytowany przez "Los Angeles Times". Te słowa miał potwierdzić jeszcze inny dyplomata, który dodał, że
"stosunki agencji z wywiadem są dosyć chłodne, bo tak wiele ich doniesień okazało się nieprawdziwych".
Zdolność CIA do właściwej oceny sytuacji w Iraku i Iranie staje się coraz większym problemem dla administracji prezydenta Busha - twierdzi gazeta. MAEA wytykała błędy w ocenie zaawansowania prac jądrowych reżimu Saddama Husajna, teraz krytykuje informacje dotyczące Iranu. Autorzy z "Los Angeles Times" piszą także, że z opinią agencji atomistyki zgadza się coraz więcej wysokich rangą urzędników prezydenckiej administracji, zawsze jednak anonimowo.
Zdolność CIA do właściwej oceny sytuacji w Iraku i Iranie staje się coraz większym problemem dla administracji prezydenta Busha - twierdzi gazeta. MAEA wytykała błędy w ocenie zaawansowania prac jądrowych reżimu Saddama Husajna, teraz krytykuje informacje dotyczące Iranu. Autorzy z "Los Angeles Times" piszą także, że z opinią agencji atomistyki zgadza się coraz więcej wysokich rangą urzędników prezydenckiej administracji, zawsze jednak anonimowo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|