Już od 77 lat ci szaleńcy pięć razy dziennie bawią turystów, ryzykując własne życie. Skaczą do wody z 35-metrowych klifów La Quebrada koło meksykańskiego Acapulco w tak sprytny sposób, że - wyczekując na falę przypływu - nie rozbijają się o skały na dole. Przed każdą serią skoków modlą się do Matki Boskiej z Guadelupe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|