Rząd Tajlandii tłumaczy, że płacenie młodym ludziom za odwiedzanie świątyń ma sprawić, by zapomnieli o narkotykach i szkolnych wagarach. Ma nadzieję, że taka finansowa zachęta będzie sprzyjać wpajaniu im cnót. Program naprawy moralnej rozpocznie się w tę sobotę, 3 marca.
Dzieci będą nagrodzone, jeśli 20 razy w ciągu roku odwiedzą świątynię lub inne miejsce kultu. Będzie to dotyczyć nie tylko buddystów, stanowiących większość mieszkańców Tajlandii, ale także wyznawców innych religii.
Ci, którzy zgłoszą chęć udziału w programie, otrzymają książeczkę, w której będą zapisywane wszystkie "akty religijne", takie jak medytacja, a nawet udział w sprzątaniu świątyni.
Na czele rządu tymczasowego Tajlandii, który powstał po puczu wojskowym we wrześniu 2006 r., stoi generał w stanie spoczynku Surayud Chulanont - praktykujący buddysta.