Gdy 23-letnia Australijka zobaczyła podchodzącego do niej chłopca, myślała pewnie, że zbiera on datki na harcerzy. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Chłopczyk rzucił się na nią i próbował zgwałcić.
Wszystko wydarzyło się na parkingu w Townsville. Chłopczyk złapał kobietę za szyję, groził, że ją zamorduje, potem zaciągnął ją na klatkę schodową. Tam próbował się do niej dobierać, a gdy kobieta zaczęła się bronić, ukradł jej torebkę i uciekł.
Policja złapała niedoszłego gwałciciela. Dostał zarzuty napaści, usiłowania gwałtu i rabunku. Sąd ma teraz zdecydować, czy będzie odpowiadał jak dorosły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl