Z powietrza Pekinu będą pilnować na razie trzy śmigłowce. Jednak do 2008 roku ma być ich znacznie więcej. Bo Chińczycy chcą zrobić wszystko, by igrzyska przebiegły bez żadnego problemu i nie liczą się z kosztami, aby zapewnić bezpieczeństwo widzom i zawodnikom.
Oczywiście, gdy igrzyska się skończą, to jednostka dalej będzie pełnić służbę. Policjanci zajmą się zwykłą służbą patrolową i wspieraniem jednostek naziemnych.
Pełny system bezpieczeństwa ma powstać do końca tego roku. Na razie wszystko utrzymywane jest w ścisłej tajemnicy. Nikt nie chce, by terroryści poznali plany służb. Nie wiadomo więc, ilu będzie policjantów, jaka będzie rola armii i jakiego sprzętu użyją Chińczycy.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
