Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelski ambasador odwołany za seks

12 października 2007, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedynie sześć miesięcy Tsuriel Raphael był ambasadorem Izraela w Salwadorze. Jego kariera dyplomatyczna skończyła się, gdy policja znalazła go nagiego, pijanego i zakneblowanego na trawniku przed własną rezydencją.

Policja dowiedziała się, że to ambasador, dopiero gdy funkcjonariusze wyjęli mu z ust gumową piłeczkę. Wybełkotał przeprosiny, powiedział, że trochę za mocno zabalował i chwiejnym krokiem wrócił do domu. Policjanci nic nie zrobili, bo Raphael nie tylko miał immunitet dyplomatyczny, ale też nie złamał prawa.

Dyplomata myślał, że sprawa przycichnie i nikt nie dowie się o jego wybrykach, ale z wydarzenia zaczęły się śmiać salwadorskie gazety. Rząd Izraela nie miał więc wyjścia i Raphaelego odwołał.

To nie pierwszy raz, gdy izraelski dyplomata jest zamieszany w skandal. Gdy w 2000 r. w Paryżu zmarł na zawał ambasador Izraela, prasa trąbiła, że nie wytrzymał wizyty pani lekkich obyczajów. W 2005 r. ambasador w Australii stracił pracę za wypowiedź, że "Australia i Izrael są jak dwie siostry. Oba kraje leżą przecież w Azji, a ich mieszkańcy nie są żółci i nie mają skośnych oczu."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj