Dziennik Gazeta Prawana logo

Z kadłuba Titanica robią... zegarki

13 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Na katastrofie słynnego Titanica wciąż można dobrze zarobić. Nawet... produkując zegarki. Udowodniła to szwajcarska firma, która robi zegarki "Titanic-DNA". I aby nikt nie zarzucił Szwajcarom, że czasomierze nic wspólnego z legendarnym statkiem nie mają, to do ich produkcji użyto 1,5-kilogramowego kawałka kadłuba Titanica.

I - jak widać - Szwajcarzy trafili na prawdziwą żyłę złota. Bo zegarkowi maniacy są w stanie zapłacić za te wyjątkowe czasomierze nawet... 173 tys. franków, czyli około 400 tys. złotych. Nieco ubożsi kupią zapewne tańsze modele z serii "Titanic-DNA" za "jedyne" 7,8 tys. franków, czyli niewiele ponad 18 tys. zł. Jednak - jak zapewnia firma - mimo że są dużo tańsze, wcale nie będą dużo gorsze. Będą miały w sobie tylko nieco mniej prawdziwego Titanica.

"Używając kadłuba do produkcji zegarków, chcieliśmy oddać ducha legendarnego statku" - twierdzi szwajcarska firma rodem z Bazylei. Nie dodaje, że dzięki temu sporo też zarobi...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj