Dziennik Gazeta Prawana logo

Titanic był przykrywką

25 maja 2008, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Był rok 1985. Zimna wojna chyliła się już ku końcowi. Gdy w morze wypłynęła ekspedycja naukowa, świat sądził, że chodzi o poszukiwania Titanica. Tymczasem Stany Zjednoczone powierzyły badaczom ściśle tajne zadanie: odnalezienie wraków dwóch atomowych łodzi podwodnych, które zatonęły w latach 60. Dopiero po 23 latach tajemnica została ujawniona.

"Nie mogłem o tym nikomu powiedzieć" - mówi oceanograf Robert Ballard. Przewodził on ekspedycji, która w 1985 roku która odnalazła wrak legendarnego liniowca w 73 lata po zatonięciu. Dziś badacz ujawnia ściśle strzeżoną tajemnicę: jego ekspedycja wcale nie płynęła po Titanica!

W latach 60. XX wieku, marynarka Stanów Zjednoczonych straciła dwa podwodne okręty atomowe: USS Tresher i USS Scorpion, które na pokładzie miały ponad dwustu ludzi. Amerykanie długo zachodzili w głowę, dlaczego łodzie zatonęły. To były awarie? A może zniszczyły je radzieckie torpedy - zastanawiali się.

Okazja poznania prawdy nadarzyła się niespodziewanie, gdy dr. Ballard wystąpił do marynarki z prośbą o sfinansowanie wyprawy poszukiwawczej wraku Titanica. Ballardowi zaoferowano pieniądze pod jednym warunkiem: najpierw znajdzie oba wraki łodzi podwodnych i zbada przyczyny ich zatonięcia. A potem - jeśli zdąży - będzie sobie mógł szukać Titanica. Operacja była ściśle tajna, a przykrywka znakomita.

"Czułem na sobie ogromną presję. To była tajna misja. Uznałem, że to uczciwa wymiana za szansę poszukiwań Titanica" - zdradza dziś oceanograf. Jego ekspedycja odnalazła oba wraki. "Przekazaliśmy zebrane dane ekspertom. Nigdy nam nie powiedzieli, jakie wysnuli wnioski. Naszym zadaniem było wyłącznie zebranie danych. Mogę dziś o tym powiedzieć, bo operacja została odtajniona".

Doktor Ballard odnalazł oba wraki wykorzystując swojego podwodnego robota. Dowiódł, że USS Scorpion najprawdopodobniej zatonął w wyniku wybuchu własnej wystrzelonej torpedy. Za to USS Tresher poszedł na dno, gdy na dużej głębokości powłoka nie wytrzymała ciśnienia wody.

Badanie wraków łodzi podwodnych zajęło ekipie Ballarda tak wiele czasu, że na poszukiwania Titanica zostało im zaledwie dwanaście dni. Na szczęście udało się, a on sam zapisał sie w historii jako człowiek, który odnalazł legendarnego liniowca. Ale na eksplorację Titanica Ballard nie miał czasu. Wrócił do niego już rok później.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj