Do ataku przyznali się separatyści. Rzecznik Tamilskich Tygrysów oświadczył, że samoloty powróciły bezpiecznie do bazy.

Zarządzono zaciemnienie jedynego międzynarodowego lotniska i stolicy. Na godzinę wstrzymano przyjmowanie i odloty samolotów. Według mieszkańców Kolombo, przez pewien czas nie było prądu. Samoloty sił rządowych w odwecie zbombardowały pozycje tamilskich separatystów na północy tego kraju.

W ubiegły wtorek tamilscy rebelianci, którzy od 1983 roku walczą o niezależne państwo Tamilów, wykorzystali zdobyte niedawno samoloty do ataku na pozycje wojsk rządowych w północnej części półwyspu Dżafna. Sześciu żołnierzy poniosło śmierć.

W walkach separatystów z wojskami rządowymi zginęło dotychczas 69 tysięcy ludzi.