Włochy są wstrząśnięte tą tragedią. Zmarło ośmiu pacjentów szpitala w mieście Castellaneta - podłączono ich nie do tlenu, ale do podtlenku azotu. Zamiast dostać leczniczy gaz, zostali otruci środkiem znieczulającym.
Ten skandal wydarzył się na dopiero co otwartym oddziale intensywnej terapii wieńcowej, czyli tam, gdzie trafiają ludzie z ciężkimi chorobami serca. Kiedy umarł pierwszy i drugi pacjent, nikt nie podejrzewał niczego niezwykłego. Dopiero po ósmym podejrzanym zgonie w ciągu 12 dni funkcjonowania oddziału, do szpitala wkroczyła kontrola.
Jej wyniki są wstrząsające. Zmarli pacjenci zostali podłączeni do śmiertelnego gazu, a nie do tlenu stosowanego w ich leczeniu. Organizmy ośmiu chorych nie były w stanie wytrzymać ogromnej dawki podtlenku azotu stosowanego do znieczuleń.
Skandalem od razu zainteresowała się prokuratura. Wieczorem do szpitala w Castellaneta na południu Włoch wkroczyła ekipa śledczych, a oddział zamknięto.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl