W internecie można już kupić lub sprzedać wszystko. Pewien Brazylijczyk zaoferował na sprzedaż swoją żonę za jedyne 100 reali, czyli ok 150 złotych. Mężczyzna o imieniu Breno tłumaczył, że sprzedaje żonę, bo "bardzo potrzebuje pieniędzy". Władze kazały ogłoszenie usunąć.
Brazylijczyk opisał jak żona wygląda, wyliczył jej zalety jako gospodyni domowej i towarzyszki życia. Poinformował też, że ma lat 35 i jest warta tyle złota, ile waży.
Urząd do spraw kobiet nakazał usunąć ogłoszenie, bo narusza prawo. W Brazylii jest zakaz oferowania na sprzedaż "ludzkie organy i ludzi".
Nie wiadomo, czy ogłoszenie było dowcipem. Firma aukcyjna Mercado Livre tłumaczyła, że nie dostrzegła ogłoszenia, gdyż oferuje na sprzedaż niemal milion produktów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl