Kulturysta i były zastępca szeryfa nie poddał się bez walki. W czasie zatrzymania rannych zostało czterech policjantów i sam Freeman. Mężczyzna został oskarżony o zgwałcenie swojej własnej córki, zarejestrowanie wszystkiego za pomocą kamery i umieszczenie filmu w internecie. Oskarżycielem jest dorosła dziś córka.
O sprawie zgwałconej Kylie Amerykanie usłyszeli w programie telewizyjnym "America's Most Wanted". Policja wiedziała, że 13 miesięcy temu mężczyzna uciekł do Chin. Podróżował po kraju, zatrudniając się na budowach. Choć policja wiedziała, gdzie jest, z zatrzymaniem czekano jednak, aż przyjedzie do Hongkongu. Tylko z tego miejsca można go było legalnie odesłać do USA. Chiny kontynentalne nie mają z USA umowy o ekstradycji.
Amerykanin, który zgwałcił swoją 10-letnią córkę, wszystko uwiecznił na nagraniu, które umieścił w internecie, wpadł w ręce policji. Tyle nie w USA, a na drugim końcu świata. Kenneth John Freeman pracował na budowie w Chinach. Złapano go w Hongkongu. Freeman chce teraz, by chiński sąd zgodził się odesłać go do Stanów Zjednoczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama