Szkocja przeżywa wielki boom demograficzny. A dziękować za to może... imigrantom z Polski. Bo na świat, oprócz małych Seanów, przychodzi tam coraz więcej chłopców, którzy dostają imię Jan. Dziennik "The Scotsman" informuje, że Polacy idą w tym względzie łeb w łeb z Łotyszami.
Szkoci się cieszą, bo w ich kraju do niedawna rodziło się mało dzieci. Teraz wreszcie jest duża szansa na odwrócenie tej niekorzystnej tendencji. I to wszystko dzięki Polakom, którzy w ostatnim czasie tłumnie przybyli na Wyspy Brytyjskie.
W pierwszych trzech miesiącach tego roku w Szkocji urodziło się ponad 14 tysięcy dzieci, a to już blisko 5% więcej niż w ubiegłym roku. 130 dzieci przyszło na świat w rodzinach imigrantów, z tego najwięcej w rodzinach polskich i łotewskich. Najpopularniejsze imiona nadawane małym Polakom w Szkocji to: Jan i Anna.
Na razie, mimo boomu demograficznego, Szkocja nadal cierpi na ujemny przyrost naturalny. Wszystko jednak wskazuje na to, że dzięki wysiłkom imigrantów z Polski już wkrótce może się to zmienić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl