"Wezwałem Iran do przestrzegania zawieszenia broni, do podjęcia konstruktywnych negocjacji, a także do umożliwienia swobodnej i bezpiecznej żeglugi przez Cieśninę Ormuz" – napisał w nocy z czwartku na piątek Johann Wadephul na platformie X.
Pierwsza reakcja na tak wysokim szczeblu
Była to pierwsza rozmowa władz obu krajów na tak wysokim szczeblu politycznym, odkąd pod koniec lutego USA i Izrael rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi.
W czwartek kanclerz Niemiec Friedrich Merz poinformował, że Berlin zamierza wznowić bezpośrednie rozmowy ze stroną irańską. Proces ten ma odbywać się w porozumieniu z Waszyngtonem i europejskimi sojusznikami RFN.
Dwutygodniowe zawieszenie broni w Iranie
W nocy z wtorku na środę prezydent USA Donald Trump ogłosił, że przystał na dwutygodniowe zawieszenie broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na otwarcie Cieśniny Ormuz, którą zablokował, gdy został zaatakowany przez Stany Zjednoczone i Izrael. Od czasu nałożenia blokady ruch przez ten strategicznie ważny dla transportu ropy naftowej szlak morski spadł o ponad 90 proc.
Trump oczekuje, że w najbliższych dniach kraje europejskie zobowiążą się do wojskowego zaangażowania w Cieśninie Ormuz, np. do wysłania okrętów – poinformował w czwartek tygodnik "Der Spiegel", powołując się na kilka anonimowych europejskich źródeł dyplomatycznych zaznajomionych z rozmowami między Trumpem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem.
Niemcy na misji w Cieśninie Ormuz?
Wcześniej "Wall Street Journal" podał, że Biały Dom rozważa też wycofanie amerykańskich wojsk z krajów NATO, które nie udzieliły USA wystarczającego wsparcia podczas wojny z Iranem. Szczególne niezadowolenie Waszyngtonu budzą Hiszpania oraz Niemcy.
Niemiecki rząd sygnalizuje ewentualną gotowość Bundeswehry do udziału w szerszej misji w Cieśninie Ormuz. Zastrzega jednak, że wymaga to spełnienia kilku warunków, takich jak uzyskanie mandatu ONZ oraz obowiązujące zawieszenie broni. Udział niemieckiego wojska wymagałby także zgody Bundestagu.