Dane dotyczące tranzytu morskiego pokazują, że w ciągu pierwszych dwóch dni obowiązywania porozumienia o zawieszeniu broni między USA a Iranem przez Cieśninę Ormuz przepłynęło zaledwie 12 statków – podał brytyjski portal zajmujący się tematyką morską Lloyd’s List. W lutym, przed zablokowaniem cieśniny przez Iran, każdego dnia tę drogę wodną pokonywało ponad 100 jednostek – wynika z danych Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD).
Analitycy: Rozładowanie zatoru może zająć tygodnie
Analitycy ostrzegają, że nawet jeśli szlak zostanie w pełni otwarty, rozładowanie zatoru może zająć tygodnie, negatywnie wpływając na światowy handel i rynki energii.
Nie jest jasne, jak będzie zmieniał się dostęp do cieśniny. Statki muszą podążać wyznaczonymi trasami i koordynować tranzyt z Teheranem. Iran chce również wprowadzić opłaty dla pokonujących Ormuz jednostek.
Irańskie opłaty za Ormuz "niebezpiecznym precedensem"
Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) uprzedziła, że próby wyznaczenia warunków lub nałożenia opłat za tranzyt przez cieśninę mogą naruszać prawo międzynarodowe – przypomniał "Gulf News". Sekretarz generalny IMO Arsenio Dominguez powiedział w rozmowie z agencją Bloomberga, że irańskie opłaty stanowiłyby "niebezpieczny precedens".
Nie możemy dopuścić do odmiennego (...) podejścia, w ramach którego dany kraj wprowadza odrębny mechanizm, niezgodny z międzynarodową praktyką, a my nawet nie wiemy, czy gwarantuje on bezpieczeństwo statków – podkreślił.
Apel z ZEA o otwarcie Cieśniny Ormuz
Sultan Al Dżaber, dyrektor generalny państwowej spółki naftowej z Abu Zabi ADNOC, oświadczył w czwartek, że na przepłynięcie cieśniny czeka 230 załadowanych ropą tankowców. "Cieśnina Ormuz musi zostać ponownie otwarta – w pełni, bezwarunkowo i bez ograniczeń. Od tego zależy bezpieczeństwo energetyczne i globalna stabilność gospodarcza" – napisał w serwisie społecznościowym.
Teheran zamknął Ormuz w pierwszych dniach konfliktu, rozpoczętego 28 lutego amerykańsko-izraelskimi atakami na Iran.