Policjanci z Oklahomy złapali dwie siostry, 10- i 12-letnią, które porwały rocznego syna sąsiadów. Małe porywaczki zażądały 200 tys. dolarów, czyli 600 tys. zł okupu.
Dziewczynki zakradły się do domu sąsiadów i porwały chłopczyka, gdy jego matka spała. Żeby wszystko było zgodne z kanonem sztuki porwań, zostawiły na miejscu karteczkę: "Jeśli chcecie jeszcze zobaczyć syna, nie dzwońcie na policję. Zostawcie dzisiaj w nocy 200 tysięcy dol. na kanapie, a oddamy waszego syna z powrotem".
Plan jednak nie wypalił. Porwane dziecko zauważyła matka dwóch porywaczek i jeszcze tego samego dnia malec bezpiecznie trafił z powrotem do domu. Na razie nie wiadomo, jaka kara spotka małe kidnaperki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl