To największe takie fałszerstwo wykryte w Austrii. Policja szukała przestępców już od dłuższego czasu. Pierwsze wyprodukowane przez nich pieniądze znalazły się w obiegu w ubiegłym roku.
Mechanizm był prosty. Fałszerze powielali banknoty o najwyższym, jaki jest w obiegu, nominale 500 euro. Następnie albo coś kupowali, albo rozmieniali je i dostawali oryginalne pieniądze. Aż dziw, że nie wpadli wcześniej. Bo drukowane przez nich pieniądze nie były najwyższej jakości. Według policji, nawet ktoś, kto nie jest fachowcem, mógł zauważyć, że to podróbki.
W tym tygodniu w Villach na południowym wschodzie Austrii policja w końcu zatrzymała fałszerzy. To obywatele byłej Jugosławii. Znaleziono przy nich 75 tys. prawdziwych euro. Co stało się z resztą - to wyjaśni śledztwo.