To prawdziwa plaga. Tej jesieni gangi fałszerzy zaatakowały jak nigdy dotąd. Na rynek rzuciły tysiące fałszywych 10-, 20- i 50-złotówek. Z tego, co udało się ustalić policji, próbują je upłynnić na polskich targowiskach.

A to dlatego, że sprzedający tam handlarze nie mają specjalnych przyrządów do sprawdzenia prawdziwości banknotów. Dlatego łatwiej jest tam obracać podróbkami.

Koniecznie więc przyjrzyj się banknotom. I nie wydawaj ich w sklepie, tylko zgłoś się na policję. Bo jeśli tego nie zrobisz, możesz zostać posądzony o wprowadzanie do obiegu fałszywych pieniędzy. A za to grozi nawet 10 lat za kratami.

Jak poznać sfałszowany banknot?

1. Nie ma nitki zabezpieczającej

Z obu stron musi być na niej widać wartość banknotu, napisaną drobniutkim drukiem

2 .Wypukły symbol:

Gdy nie ma go na awersie banknotu, to znak, że to podróba.

3. Wypukły portret

W tym miejscu musimy wyczuwać wypukłość

4. Wypukłe cyfry, określające wartość banknotu

Gdy cyfry są zupełnie płaskie, oznacza to, że trafiła w nasze ręce fałszywka.

Znak wodny:

W fałszywkach brakuje miniaturowego portretu władcy lub jest on zniekształcony. Powinno być go widać pod światło.

Powinny świecić w ultrafiolecie:

– kwadrat z wartością banknotu

– fragmenty naniesione metalizowaną farbą