Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy lot watykańskich linii lotniczych

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był wyjątkowy lot. Nie tylko dlatego, że ze Stolicy Piotrowej do jednego z najsłynniejszych maryjnych sanktuariów maryjnych - francuskiego Lourdes. To był pierwszy rejs watykańskich linii lotniczych Mistral Air, które mają wozić pielgrzymów.

Pomalowany na biało i żółto, czyli w kolorach Watykanu, Boeing 737 linii Mistral Air wylądował wieczorem na lotnisku pod Lourdes. W ten sposób rozpoczęła się na dobre działalność tanich linii lotniczych utworzonych specjalnie dla pielgrzymów podróżujących po całej Europie.

Na pokładzie tego pierwszego samolotu był wikariusz generalny Rzymu, kardynał Camillo Ruini. Wszystko po to, żeby pokazać, że pielgrzymowanie samolotem, to nic złego. Zresztą potwierdził to sam watykański hieracha. "Sposoby odbywania pielgrzymek zmieniają się z biegiem czasu, ale ich głęboki cel pozostaje wciąż ten sam - zbliżyć się do Boga" - mówił po wylądowaniu w Lourdes kardynał Ruini.

Nowe linie lotnicze będą obsługiwać również inne sanktuaria w Europie. Pielgrzymi z Włoch będą mogli udawać się dzięki nim do Santiago i Compostella w Hiszpanii, do Fatimy w Portugalii, a także do Częstochowy. Firmy liczy na około 150 tysięcy klientów rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj