Paragwaj - głosi komunikat rządowy - zgodnie ze stanowiskiem, jakie zajmował dotąd na forum międzynarodowym, uznał "wolne i niepodległe Państwo Palestyńskie w granicach sprzed 4 czerwca 1967 roku", to jest sprzed wybuchu wojny sześciodniowej.

Reklama

Komunikat przypomina, że stosunki dyplomatyczne z Palestyną Paragwaj nawiązał już formalnie w marcu 2005 roku.

"Jakkolwiek Palestyna nie jest członkiem ONZ, ma swego stałego przedstawiciela na sesjach tej organizacji, a do chwili obecnej Państwo Palestyńskie zostało uznane przez 108 krajów (ok. 56 proc. państw członkowskich ONZ)" - przypomina komunikat.

Spośród państw Ameryki Łacińskiej Państwo Palestyńskie uznały dotąd Chile, Peru, Argentyna, Boliwia, Brazylia i Ekwador. Urugwaj zamierza to uczynić w tym roku.

Reakcja rzecznika izraelskiego MSZ była natychmiastowa. Jigal Palmor oświadczył, że Izrael "ubolewa z powodu decyzji (Paragwaju), która w żadnej mierze nie sprzyja pokojowi".

"Decyzje tego rodzaju zachęcają jedynie Palestyńczyków do nieakceptowania bezpośrednich negocjacji i dlatego mogą tylko szkodzić procesowi pokojowemu" - argumentuje rzecznik.