Dziennik Gazeta Prawana logo

Aresztowali Wałęsę na Cyprze, a on chce tam wracać

15 marca 2011, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Byliśmy tam u siebie, cały Cypr został przyjęty do UE - powiedzieli w Brukseli europosłowie PO Jarosław Wałęsa i Artur Zasada, którzy zostali w weekend aresztowani w tureckiej części wyspy.

Chcą wrócić na Cypr, by bronić prawa Greków cypryjskich do powrotu do domów straconych w 1974 roku po podziale wyspy na część turecką i grecką.

Wałęsa i Zasada byli na Cyprze na zaproszenie Kościoła prawosławnego, by - jak tłumaczył Wałęsa - "zobaczyć skalę zniszczeń jakich dokonuje się na obiektach sakralnych" w tureckiej części wyspy.

Zostali aresztowani przez żołnierzy tureckich, gdy próbowali dostać się do zamkniętej strefy wojskowej w mieście Famagusta, zobaczyć dom towarzyszącego im byłego europosła, cypryjskiego Greka. Jak zapewniają, nie było legalnej możliwości wejścia na ten teren.

"Cypryjczycy mogą tylko z odległości, zza płotu obejrzeć swoje szkoły i domy, miejsca gdzie się urodzili i wychowali, gdzie nie byli od 1974 roku, kiedy dano im kilka godzin na opuszczenie miejsca zamieszkania" - relacjonował Zasada.

Po zatrzymaniu polscy europosłowie zostali przewiezieni na komisariat i szybko wypuszczeni. Towarzyszących im Cypryjczyków zwolniono z aresztu w poniedziałek. Jak mówią Polacy, ich "wyczyn" zwrócił uwagę opinii publicznej na cypryjską hipokryzję. Zamierzają wrócić na wyspę z oficjalną wizytą.

"Żyjemy w strasznej hipokryzji UE. Cypr został przyjęty do tego klubu, jako całość, cała wyspa została przyjęta do UE, tymczasem północna część jest okupowana od wielu lat, a Turcja stara się o członkostwo w UE - powiedział Wałęsa. - Nie możemy przechodzić nad tym do porządku dziennego. Jeżeli po raz kolejny nasza wizyta nie będzie uznawana za oficjalną wizytę PE to i tak pojedziemy, bo trzeba na takie rzeczy zwracać uwagę. Oczywiście, że nie da się takiej sytuacji rozwiązać jednym takim wyczynem, ale trzeba zwracać uwagę i przypominać, zwłaszcza w Brukseli, że ta sytuacja istnieje, że nasi koledzy zasiadający w ławach tego PE muszą borykać się z faktem, że nie mogą wracać do swoich domów, mają zakaz wstępu na swoje własne posiadłości".

Zapewnił, że choć jest zwolennikiem przyjęcia Turcji do UE, to "jeżeli negocjacje z Turcją mają postępować, to ta sytuacja musi być rozwiązana wpierw, zanim przystąpimy do dalszych rozmów".

Europosłowie przyznają, że ich wizyta miała charakter prywatny, nie była oficjalną delegacją Parlamentu Europejskiego. "Ale jesteśmy eurodeputowanymi wybieranymi w całej UE. Cały Cypr został przyjęty do UE, i my tam byliśmy, będąc u siebie" - podkreślił Zasada.

Cypr pozostaje podzielony od roku 1974 między należącą do UE (grecką) Republikę Cypru i Republikę Turecką Cypru Północnego, uznawaną tylko przez Ankarę. Turcja ma na północy Cypru ok. 30 tys. żołnierzy. Formalnie obie społeczności - grecka i turecka - popierają zjednoczenie wyspy jako federacji dwustrefowej i dwuwspólnotowej. Jednak utrzymują się między nimi głębokie rozbieżności w ocenie praktycznego funkcjonowania federacji. Społeczności międzynarodowej od lat nie udaje się rozwiązać problemu; a greccy Cypryjczycy odrzucili kompromisowy plan w tej sprawie byłego sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana przed rozszerzeniem UE w 2004 roku.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj