Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadafi kłamał? Mimo zawieszenia broni walki w Libii trwają

18 marca 2011, 20:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koniec rewolucji? Kadafi odbija kolejne miasta
Koniec rewolucji? Kadafi odbija kolejne miasta/AP
Wojska Muammara Kadafiego, wbrew zawieszeniu broni, które w piątek ogłosił, kontynuowały ataki na powstańców broniących się w trzech miastach. Tymczasem do Bengazi powrócił po rezolucji ONZ personel Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.

Miasta, które według agencji AFP, były nadal celem ataków wojsk rządowych, to Misrata leżąca 200 kilometrów na wschód od Trypolisu, Zenten - 120 km na południowy wschód od Trypolisu i Adżdabija - ostatni duży punkt oporu na drodze do powstańczej stolicy, Bengazi. Znajduje się 160 kilometrów na południe od tego drugiego co do wielkości miasta Libii.

Tymczasem rząd libijski zaprzecza, jakoby jego wojska kontynuowały próby zdobycia tych trzech punktów oporu powstańców. Jego rzecznik Mussa Ibrahim oświadczył: "Nie prowadziliśmy dziś operacji wojskowych w Misracie, ani w żadnym innym miejscu".

Rząd zwrócił się do Turcji i do Malty z prośbą o nadzorowanie zawieszenia broni.

Członek powstańczej Rady Wojskowej w Bengazi Chaled al-Sajeh oświadczył w piątek na konferencji prasowej: "Reżim Kadafiego ani na chwilę nie przestał atakować". Kontynuował w piątek ataki na oblężone miasta, które "są nadal częściowo w rękach powstańczych": Zenten, Misratę i Adżdabiję.

Jak podał w piątek rzymski m.in. dziennik "La Repubblica", wojska rządowe wspierane przez 25 czołgów, które używają "żywych tarcz" spośród mieszkańców Misraty, próbowały przebić się do śródmieścia.

Według telewizji "Al Dżazira", co najmniej trzy godziny trwało w piątek bombardowanie Misraty z powietrza i ostrzał artyleryjski.

Po czwartkowym głosowaniu nad rezolucją Rady Bezpieczeństwa, która daje zielone światło do działań wojskowych dla ochrony życia mieszkańców Libii, Muammar Kadafi polecił całkowicie zamknąć dla ruchu "aż do odwołania" lotnisko międzynarodowe w Trypolisie.

Zagraniczni dziennikarze przebywający w stolicy Libii usłyszeli w piątek w mieście serię od sześciu do ośmiu silnych eksplozji. Nie ustalono przyczyny tych wybuchów.

Powstańcy w Bengazi nawiązali kontakt z Zachodem w celu koordynowania ataków powietrznych wymierzonych w siły rządowe. Informację podała agencja AFP, powołując się na powstańczego rzecznika Chaleda al-Sajeha.

"Chodzi o koordynowanie działań z różnymi organami międzynarodowymi" - powiedział rzecznik.

Jak podali w piątek w Genewie przedstawiciele ONZ, liczba uciekinierów, którzy od początku konfliktu opuścili Libię, przekroczyła 300 000. Liczba osób przekraczających codziennie granice jest "ustabilizowana: do Egiptu i Tunezji ucieka co dzień z Libii 1 500 do 2 500 osób".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: LibiaKadafi
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj