Dziennik Gazeta Prawana logo

ONZ domaga się śledztwa w sprawie śmierci Kadafiego

21 października 2011, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ONZ domaga się śledztwa w sprawie śmierci Kadafiego
AP
Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (UNHCHR) zażądało w piątek wszczęcia śledztwa w sprawie okoliczności śmierci byłego libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego.

"Jeśli chodzi o wczorajszą (czwartkową) śmierć Kadafiego, okoliczności nie są jasne. Uważamy, że konieczne jest śledztwo" - powiedział dziennikarzom rzecznik UNHCHR Rupert Colville, odnosząc się do filmów wideo, które były w czwartek publikowane przez media. "Powinno zostać wszczęte śledztwo w związku z tym, co wczoraj widzieliśmy" - podkreślił.

Jak ocenił, "dwa materiały wideo" dotyczące śmierci Kadafiego "były bardzo niepokojące".

Według Narodowej Rady Libijskiej (NRL) Kadafi zmarł, bo wykrwawił się na śmierć w wyniku odniesionych ran. Premier Libii Mahmud Dżebril powiedział, że dyktator został pojmany i wciągnięty na platformę ciężarówki, która miała go przetransportować z Syrty do Misraty. Po drodze pojazd został ostrzelany przez zwolenników Kadafiego, w ataku Kadafi został ciężko ranny. Krótko przed przybyciem do szpitala w Misracie dyktator zmarł na skutek nadmiernej utraty krwi.

Jak ocenia w piątek amerykański dziennik "New York Times", oficjalna wersja tymczasowych władz libijskich wydaje się niespójna z krążącymi po sieci zdjęciami i nagraniami. Na nagraniu emitowanym przez Al-Arabiję widać rannego dyktatora, który jest ciągnięty za samochodem i otoczony powstańcami, którzy go szarpią.

Wydaje się - zauważa gazeta - że w tamtej chwili Kadafi może jeszcze stać o własnych siłach. Słania się, jego koszula jest przesiąknięta krwią, próbuje gestykulować prawą ręką; wygląda, jakby coś mówił. Na późniejszym zdjęciu widać już martwego Kadafiego z raną postrzałową w głowę - pisze "NYT".

Rzecznik UNHCHR nie wskazał, jaka instytucja powinna zająć się śledztwem; przypomniał, że Rada Praw Człowieka ONZ powołała w tym roku komisję ekspertów w celu zbadania przemocy w Libii.

Colville zauważył, że śmierć Kadafiego "kończy ośmiomiesięczny okres krwawych starć w Libii i cierpień narodu libijskiego". "W Libii zaczyna się nowa era, która powinna odpowiedzieć na pragnienia ludności", zwłaszcza w kwestii praw człowieka - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj