Dziennik Gazeta Prawana logo

Masakra w Nigerii. Islamiści zabili co najmniej 67 osób

5 listopada 2011, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co najmniej 67 osób zginęło w piątek w serii ataków na posterunki policyjne i kościoły w mieście Damaturu i jego rejonie na północnym wschodzie Nigerii - poinformowały w sobotę władze. Do ataków przyznała się islamska sekta Boko Haram.

Jej bojówki na północy Nigerii prowadzą kampanię zabójstw i zamachów bombowych, domagając się wprowadzenia szariatu. Nazwa Boko Haram oznacza "zachodnia edukacja to świętokradztwo".

Piątkowe ataki, najzuchwalsze i najlepiej skoordynowane jak dotąd akcje Boko Haram, przeprowadzono tuż przed muzułmańskim świętem ofiar Id al-Adha, upamiętniającym ofiarę Abrahama i jego posłuszeństwo wobec Boga.

W sobotę rzecznik Boko Haram, używający pseudonimu Abul-Qaqa, w wywiadzie dla gazety "The Daily Trust", powiedział, że "przygotowywanych jest jeszcze więcej ataków".

"Będziemy kontynuować atakowanie formacji rządu federalnego, aż siły bezpieczeństwa zaprzestaną swoich ekscesów wobec naszych członków i cywilów" - powiedział rzecznik. Deklaracja ta padła po informacji podanej przez działaczy praw człowieka, że żołnierze pobili i zabili cywilów podczas poszukiwań członków Boko Haram w Maiduguri.

Boko Haram - jak podaje agencja AP - podzieliła się na trzy frakcje. Frakcja umiarkowana chce zakończenia przemocy, druga - porozumienia pokojowego z władzami na wzór zawartych z różnymi ugrupowaniami bojowników w 2009 roku. Trzecia frakcja, radykalna, odmawia negocjacji. Frakcja ta utrzymuje kontakty z północnoafrykańskim odgałęzieniem Al-Kaidy oraz prawdopodobnie z ugrupowaniem szababów z Somalii - powiedział agencji AP wypowiadający się anonimowo dyplomata.

Ataki w piątek zaczęły się od eksplozji samochodu pułapki przed trzypiętrowym budynkiem biura wojskowego i koszar. W zamachu tym zginęło wielu funkcjonaruszy bezieczeństwa.

Zamachowcy wysadzili w powietrze filię First Bank PLC, zaatakowali trzy komisariaty policyjne i kilka kościołów.

Do ataków w rejonie Damaturu doszło po czterech odrębnych zamachach bombowych w Maiduguri około 130 kilometrów na wschód.

W sierpniu Boko Haram przyznała się do samobójczego zamachu na siedzibę ONZ w stolicy Nigerii, w którym zginęły 24 osoby, a 116 zostało rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj