Grób bossa przestępczego gangu Banda della Magliana, którego pochowano w bazylice w 1990 roku jako "dobrodzieja Kościoła", został otwarty na wniosek prokuratury, prowadzącej dochodzenie w sprawie nigdy nie wyjaśnionej zagadki uprowadzenia 15-letniej Orlandi. Obecne śledztwo skoncentrowane jest na przypuszczeniu, że porwał ją ten groźny rzymski gang, a stał za tym De Pedis. Według tej hipotezy córka pracownika Domu Papieskiego została porwana w ramach finansowych porachunków z Watykanem bądź w celu zastraszenia hierarchów czy też nawet samego Jana Pawła II.

Pojawiły się teorie, że w grobie De Pedisa mogą znajdować się szczątki Orlandi. Dlatego o otwarcie grobowca wnioskowała rodzina porwanej, poszukująca jej od blisko 30 lat.

W poniedziałek rano do bazyliki przybył brat Emanueli Orlandi, Pietro. Nareszcie nasze prośby zostały spełnione - oświadczył. Dzisiaj uczyniono ważny krok, by rozwiązać tę zagadkę. Mam nadzieję, że to co stało się dzisiaj stanowi ważny krok ku współpracy między państwem włoskim a Watykanem - powiedział Pietro Orlandi.

Wcześniej rzymska prokuratura, która dwa lata temu wznowiła śledztwo w sprawie zniknięcia Orlandi, wyraziła opinię, że to za Spiżową Bramą może znajdować się rozwiązanie zagadki. Według śledczych są tam jeszcze osoby, które mogą wiedzieć, dlaczego dziewczyna została uprowadzona.

W odpowiedzi na to stanowisko w kwietniu Watykan zadeklarował gotowość współpracy z prowadzącymi dochodzenie. Jednocześnie rzecznik Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi zapewnił, że w Watykanie nie ma żadnych sekretów na ten temat i nigdy niczego nie ukrywano.

Po otwarciu grobu i przeprowadzeniu wszystkich niezbędnych czynności zostanie on definitywnie usunięty z bazyliki. Szczątki gangstera, zabitego w przestępczych porachunkach zostaną pochowane na jednym z rzymskich cmentarzy.

Domagały się tego od kilku lat liczne środowiska polityczne i społeczne, oburzone tym, że zarówno wikariat Rzymu, jak i władze stolicy wyraziły zgodę na pochowanie w takim miejscu szefa przestępczej bandy. Według włoskiej prasy w zamian za pochówek bazylice przekazano ogromną sumę pieniędzy.

Na otwarcie grobowca i jego przeniesienie zgodziły się niedawno władze kościelne. Papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini oświadczył: Dzięki temu rozwiązane zostaną problemy i rozwiane wątpliwości.