Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliony dolarów odszkodowania dla ofiary szkodliwego leku

18 lipca 2012, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
tabletki dopalacze
tabletki dopalacze/Shutterstock
Australijka, która prawdopodobnie jest ofiarą leku przepisywanego ciężarnym kobietom cierpiącym na poranne mdłości, zawarła ugodę z firmami farmaceutycznymi. Kobieta w ramach odszkodowania otrzyma miliony dolarów.

Lynette Rowe urodziła się bez rąk i nóg i twierdzi, że ma to związek z lekiem o nazwie talidomid, który zażywała jej matka, gdy była z nią w ciąży.

Talidomid był w latach 50. powszechnie przepisywany ciężarnym kobietom cierpiącym na poranne mdłości. W 1961 roku lek został nagle wycofany z rynku, gdy w przeprowadzonych wówczas badaniach udowodniono, że ma silne działanie tzw. teratogenne (szkodliwe dla ludzkich płodów).

Jak poinformował prawnik Australijki Peter Gordon, odpowiedzialna za dystrybucję leku brytyjska firma Diageo i australijska Distillers zapłaciły kobiecie kilka milionów dolarów w ramach ugody.

- powiedział Gordon.

Rowe pozwała także niemiecki koncern Gruenenthal, który wyprodukował talidomid; sprawa jeszcze się nie zakończyła.

Przez lata do sądów trafiło wiele pozwów dotyczących talidomidu; wiele z nich zakończyło się, jak sprawa Rowe, idącymi w miliony dolarów odszkodowaniami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj