Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama pojechał do Azji budować przeciwwagę dla Chin

20 listopada 2012, 21:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barack Obama pojechał do Azji tuż po wyborach. Zdaniem komentatorów, to dowód, jak poważnie Biały Dom podchodzi do chińskiego zagrożenia - prezydent USA chce zdobyć nowe rynki i umocnić wpływy USA w regionie, by osłabić pozycję Chin.

Obserwatorzy zwracają uwagę, że Obama pojechał do Azji zaraz po wyborach i w krytycznym okresie przygotowań do rozmów w Republikanami w Kongresie na temat uniknięcia tzw. klifu fiskalnego. Świadczy to ich zdaniem o tym, jak wielką wagę przywiązuje on do tego regionu w polityce swej administracji w najbliższych latach.

- pisze tygodnik "Time".

" - zauważa wtorkowy "Washington Post".

Obama uczestniczył w szczycie państw tworzących Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), który odbył się w stolicy Kambodży Phnom Penh. Wcześniej po raz pierwszy odwiedził Birmę, kraj przez stopniowo wprowadzane reformy oddalający się od dyktatury wojskowej.

USA dotychczas skupiały się głównie na podtrzymywaniu więzi ze swoimi najważniejszymi sojusznikami w Azji, Japonią i Koreą Południową. Podróż Obamy na szczyt ASEAN jest wyrazem zwiększonego nacisku na umocnienie stosunków z całą Azją Południowo-Wschodnią. - pisze "Time", przypominając, że według ekonomistów połączony PKB państw-członków ASEAN, wartości 2,3 biliona dolarów, jest większy niż PKB Indii.

Ten region świata ma również ogromne znaczenie polityczne; odwiedzając go, Obama - jak podkreśla "Time" - . Tygodnik zauważa, że nawet komunistyczny Wietnam, z którym Ameryka walczyła w przeszłości, obecnie prowadzi wspólne z USA ćwiczenia wojskowe, gdyż obawia się wzrostu potęgi swego północnego sąsiada. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj