Tragiczny wypadek w barcelońskim ZOO. Ubrany po wojskowemu, 45-letni
mężczyzna wskoczył do wybiegu z lwami. Zanim służbie ogrodu
zoologicznego udało się odciągnąć zwierzęta, te pogryzły i poszarpały
mężczyznę. W stanie krytycznym został przewieziony do szpitala.
W barcelońskim ZOO żyje lew i dwie lwice. Od publiczności oddziela ich murek, szeroki trawnik i 3-metrowej głębokości rów. Naoczni świadkowie twierdzą, że mężczyzna przeskoczył przez murek, przeciął trawnik i wskoczył do rowu. Tam zaatakowały go zwierzęta. Mimo szybkiej akcji strażaków, policji i pracowników ogrodu, wydobycie poranionego trwało pół godziny.
Nieznane są motywy jego zachowania. Dwa tygodnie temu ten sam osobnik zawisł na Pedrerze - kamienicy Antonio Gaudiego - by protestować przeciwko aborcji. A 11 listopada, w święto Katalonii, pod jednym z pomników Barcelony spalił katalońską flagę.
ZOBACZ TEŻ: Poznańskie osły stały się sławne. Pisze o nich zagraniczna prasa>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|