Gospodarz Kremla ma być "najbogatszym człowiekiem Europy, jednym z najbogatszych ludzi na świecie", choć jego oficjalna roczna pensja to około 110 tys. dol. Skąd się w takim razie wziął jego majątek? Zdaniem zastępcy sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych ds. walki z terroryzmem i wywiadu finansowego Adama Szubina, pieniądze mają pochodzić z korupcji.
- mówił amerykański wiceminister.
"Bogacze dzielą się z prezydentem tym, co z jego woli im się dostało. Ufundowali mu wart miliard dolarów luksusowy pałac nad Morzem Czarnym. Bliski Kremlowi oligarcha Roman Abramowicz podarował Putinowi jacht za 35 mln dol.To kolejne poważne oskarżenie pod adresem przywódcy Rosji", wyliczają przy tym media.
– mówiła w reportażu także Karen Dawisha, autorka książki "Kleptokracja Putina".
Przedstawiciele Kremla nie odpowiedzieli na pytania reporterów BBC. "Już po emisji Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina, powiedział, że oskarżenia wysunięte przez Szubina są "czystą fikcją" i "rzucają cień" na sam Departament Skarbu USA. Dodał jednak, że Kreml nie będzie się domagać od Amerykanów dowodów potwierdzających prawdziwość ich słów", podaje "Gazeta Wyborcza".