Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjczycy zatrzęśli światem. Rosja się odcina, Amerykanie szykują dolary

24 czerwca 2016, 19:38
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Brexit
Brexit/PAP/EPA
Brytyjczycy zagłosowali w referendum za opuszczeniem UE. Po ogłoszeniu oficjalnych wyników premier David Cameron zapowiedział, że poda się do dymisji - ze stanowiska ma ustąpić do października. Decyzja Brytyjczyków zatrzęsła globalnymi rynkami.

Jak podała brytyjska komisja wyborcza, za Brexitem w czwartkowym referendum zagłosowało 51,9 proc. wyborców, a 48,1 proc. za pozostaniem we Wspólnocie.

Najbardziej rozpoznawalny przedstawiciel eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, były burmistrz Londynu Boris Johnson, który jest jednym z polityków typowanych na przyszłego szefa rządu, ocenił, że Wielka Brytania skorzysta na wystąpieniu z UE. - (Kraj) - oświadczył.

Wyjść tak szybko, jak to możliwe

Komentując decyzję Brytyjczyków, szef Rady Europejskiej Donald Tusk ocenił, że jest to historyczna chwila dla UE. Poinformował, że w minionych dniach rozmawiał ze wszystkimi przywódcami państw UE i przewodniczącymi unijnych instytucji o ewentualnym Brexicie. - - podkreślił. - .

Liderzy instytucji unijnych oczekują, że rząd w Londynie wprowadzi w życie decyzję obywateli Wielkiej Brytanii o wyjściu z UE tak szybko jak to możliwe. - napisali we wspólnym oświadczeniu przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, Tusk, szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz oraz premier sprawującej prezydencję UE Holandii Mark Rutte.

Schulz poinformował też, że we wtorek rano odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie PE, który przyjmie rezolucję nakreślającą dalsze kroki, jakie ma podjąć UE w związku z wynikiem referendum.

Premier Holandii zaapelował o szersze reformy UE. Dodał, że proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii może rozpocząć się nie wcześniej niż po wyborach parlamentarnych w Niemczech, zaplanowanych na jesień przyszłego roku.

W sobotę rano odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych sześciu krajów - założycieli UE: Niemiec, Francji, Holandii, Włoch, Belgii i Luksemburga.

Amerykanie szykują dolary

Na wynik referendum zareagował Biały Dom. Barack Obama przeprowadzi w związku z tym konsultacje z premierem Cameronem - poinformowały służby prasowe prezydenta. Sam Obama w oświadczeniu zapewnił, że uznaje wynik brytyjskiego referendum i że stosunki USA z Wielką Brytanią nie doznają uszczerbku.

Ubiegający się o nominację Republikanów w listopadowych wyborach prezydenckich w USA Donald Trump ocenił, że głosując w referendum za opuszczeniem UE, Brytyjczycy . "Washington Post" napisał na swych stronach internetowych, że po zwycięstwie zwolenników Brexitu bardziej prawdopodobne staje się to, że amerykańskie wybory wygra Trump, którego kampania została zbudowana na argumentach podobnych do tych, którymi szermowali w Wielkiej Brytanii eurosceptycy.

9213056-okladka-daily-mirror.jpg
Okładka "Daily Mirror"

Fed, amerykański bank centralny, starając się uspokoić rynki finansowe oznajmił, że gotów jest zapewnić gospodarce płynność, dostarczając dolary poprzez istniejące już kanały wymiany z innymi bankami centralnymi.

Komunikat Fedu głosi: . Minister finansów USA Jack Lew również zapewnił, że monitoruje sytuację na globalnych rynkach.

Rosja się odcina

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że Brexit będzie miał globalne skutki zarówno pozytywne, jak i negatywne; dodał też, że Rosja w żaden sposób nie ingerowała, nie ingeruje i nie zamierza się ingerować w wybór Wielkiej Brytanii. Zdaniem rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa brytyjskie referendum będzie miało konsekwencje dla gospodarki światowej, w tym takie, które Rosji.

Ministrowie finansów i szefowie banków centralnych krajów G7 poinformowali we wspólnym oświadczeniu, że monitorują nadmierną zmienność, jaka zapanowała na rynkach na wieść o wyniku referendum, i będą koordynować swe działania, by uspokoić sytuację.

Zapewnili też, że banki centralne podjęły już kroki mające zapobiec utracie płynności. Również brytyjski minister finansów George Osborne oznajmił, że banki te działają już, aby

Wyparowały dwa biliony

Wyniki czwartkowego referendum odbiły się na światowych rynkach finansowych. Na otwarciu giełd w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji odnotowano mocne spadki. Spadki nastąpiły też na otwarciu Wall Street: Dow Jones stracił 2,16 proc., a Nasdaq - 3,78 proc. Jak podaje Bloomberg, z rynków "wyparowały" ponad 2 biliony dol. Spadkami zareagowała również polska giełda. Osłabieniu uległ też polski złoty.

Agencja ratingowa Moody's przekazała, że wynik brytyjskiego referendum będzie miał negatywne konsekwencje dla ratingów kredytowych Wielkiej Brytanii oraz dla innych emitentów w tym kraju.

Brexit dał się już odczuć w Szwajcarii, ponieważ podrożał kurs franka wobec euro, co skłoniło Szwajcarski Bank Narodowy do natychmiastowej interwencji na rzecz ustabilizowania kursu własnej waluty.

Wyniki referendum mogą mieć wpływ także na przyszły kształt samej Wielkiej Brytanii. Były przewodniczący Szkockiej Partii Narodowej (SNP) Alex Salmond zapowiedział, że SNP prawdopodobnie będzie domagać się rozpisania nowego referendum w sprawie niepodległości Szkocji.

Lider największej północnoirlandzkiej partii narodowej Sinn Fein, Declan Kearney, ostrzegał, że jeśli okaże się, że Wielka Brytania opuści UE, to brytyjski rząd , by reprezentować interesy mieszkańców jego kraju.

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że wynik brytyjskiego referendum to sygnał dla przywódców UE, że musimy zachować jedność i spójność; że trzeba czynić wszystko, by uniknąć efektu domina. Zadeklarował też, że Polska będzie chciała utrzymać jak najbardziej ścisłe związki z Wielką Brytanią w zakresie współpracy gospodarczej, wojskowej i politycznej i że będzie rozmawiać z rządem brytyjskim o sytuacji Polaków, którzy mieszkają, pracują lub studiują na Wyspach.

Szydło: Problemy zamiatano pod dywan

Premier Beata Szydło oświadczyła w związku z Brexitem, że nasz kraj zaproponuje reformy, które w naszej opinii są konieczne do przeprowadzenia w UE. Rezultat brytyjskiego referendum to wynik kryzysów w UE, które nie były rozwiązywane, tylko - podkreśliła.

- dodała premier.

Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski uznał, że wynik referendum powinien być początkiem dyskusji nad kierunkiem zmian w UE. - - podkreślił.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oznajmił, że należy dokonać reformy Unii Europejskiej i to będzie pozytywna odpowiedź na Brexit, która może stać się też ofertą dla Wielkiej Brytanii; dodał, że potrzebny jest nowy traktat europejski. Według niego należy doprecyzować przepisy Unii, by ona rzeczywiście działała w oparciu o prawo, a nie na zasadzie arbitralnej, co i czego Polska stała dzisiaj .

- zaznaczył Kaczyński.

Tymczasem premier Węgier uważa za największą naukę wynikającą z czwartkowego głosowania to, że Bruksela powinna usłyszeć głos ludzi. Zdaniem Viktora Orbana należy przeanalizować, jakie sprawy miały decydujące znaczenie w brytyjskiej debacie na temat członkostwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj