Zdaniem prestiżowego tygodnika Zjednoczone Królestwo czeka recesja, a to w dłuższej perspektywie doprowadzi do utraty miejsc pracy, spadku dochodów do budżetu i konieczności wprowadzenia polityki cięć kosztów. - pisze w piątek "Economist".
Konsekwencje Brexitu - prognozuje dalej "Economist".
Kolejny poważny problem to reakcja eurosceptyków w pozostałych krajach Unii, na przykład we Francji, gdzie szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen uzna akcje na rzecz Brexitu za wzór do naśladowania i źródło nadziei na "Frexit" - kontynuuje tygodnik.
Zapanowanie nad chaosem w Zjednoczonym Królestwie będzie .
Nie sposób będzie uniknąć trudnego wyboru między obiecanym przez eurosceptyków zablokowaniem swobodnego przepływu ludzi w UE a rozwiązaniami pomyślnymi dla brytyjskiej gospodarki, czyli takimi, które gwarantują dostęp do unijnego rynku i pozwalają na imigrację z krajów europejskich - przewiduje "Economist".
- podkreśla tygodnik.
Ktokolwiek jednak zostanie nowym premierem, będzie o sprzeniewierzenie się obietnicom, jakie składali politycy optujący za Brexitem. Zapowiadali oni hossę gospodarczą i zablokowanie imigracji z Unii, a wybrać można tylko jedną z tych obietnic - konstatuje "Economist".
Wynik referendum to również, gdzie każda grupa krajów ma jakieś pretensje do Brukseli - Francuzi o to, że jest (podczas gdy dla Brytyjczyków była zbyt socjalistyczna); Grecy i Włosi o narzucanie przez Niemcy polityki oszczędności, a kraje Europy Wschodniej - o narzucanie - wylicza tygodnik. Przykład Brytyjczyków nie wpłynie korzystnie na spójność Unii.
"Economist" przyznaje, że w.