Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy: Mieszkańcy Budziszyna pobili się z uchodźcami. Sceny "jak na polowaniu"

15 września 2016, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja w Budziszynie
Policja w Budziszynie/PAP/EPA
Do ekscesów z udziałem mieszkańców i uchodźców doszło w środę wieczorem w Budziszynie na wschodzie Niemiec. Konieczna była interwencja policji. Jej zdaniem awanturę wywołali imigranci. To kolejne zajście w położonym blisko granicy z Polską niemieckim mieście.

Lokalna stacja telewizyjna MDR podała, że w konfrontacji na rynku Kornmarkt w centrum Budziszyna brało udział 80 miejscowych oraz 20 młodych uchodźców.

Uczestniczący w incydencie mieszkańcy Budziszyna mają zdaniem policji prawicowe poglądy i nie stronią od przemocy fizycznej. Część z nich była pod wpływem alkoholu. Podczas zajścia skandowali hasło "Budziszyn dla Niemców".

Szef policji w Budziszynie Uwe Kilz powiedział na konferencji prasowej w czwartek, że to nieletni imigranci ubiegający się o azyl w Niemczech zaatakowali przeciwników, rzucając w nich butelkami i kamieniami.

Według policji do podobnego zdarzenia doszło w ubiegły piątek. Także wtedy zajście sprowokowali uchodźcy.

Władze powiatu zamierzają zakazać młodocianym imigrantom spożywania alkoholu oraz wprowadzić zakaz opuszczania przez nich po godz. 19 miejsca zakwaterowania. Obecnie w Budziszynie mieszka 30 nieletnich uciekinierów, a w całym powiecie 182. Policja przyznaje, że jest z nimi "mnóstwo problemów".

Czterej prowodyrzy środowych zajść zostali w czwartek rano zabrani z ośrodka dla uchodźców w Budziszynie i przeniesieni w inne miejsce.

Część niemieckich mediów informowała wcześniej, że to mieszkańcy zaatakowali imigrantów.

W rejon zajść skierowano 100 funkcjonariuszy policji. Podczas interwencji policjanci zostali obrzuceni przez imigrantów butelkami i sztachetami. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego i pałek.

Po interwencji policji uchodźcy schronili się w pobliskim ośrodku dla imigrantów, ścigani przez przeciwników. Według gazety "Saechsische Zeitung" doszło do scen "jak na polowaniu". Policja przez całą noc patrolowała okoliczny teren.

Jeden z uchodźców z ranami ciętymi został przetransportowany do szpitala. Karetka, którą jechał, była zatrzymywana i obrzucana kamieniami przez uczestników zajść.

Burmistrz Budziszyna Alexander Ahrens napisał na Twitterze, że jest zszokowany wypadkami, i zapowiedział, że nie będzie tolerował przemocy. Zdaniem rzecznika władz miasta w Budziszynie są osoby, które chciałyby przepędzić azylantów z miejskiego rynku. Według policji do sporów między miejscowymi a uchodźcami na rynku Kornmarkt dochodziło w minionych miesiącach wielokrotnie.

W lutym nieznani sprawcy podpalili w Budziszynie budynek przeznaczony na ośrodek dla imigrantów. Pijani gapie przeszkadzali strażakom podczas akcji gaszenia pożaru.

Budziszyn leży we wschodniej Saksonii, niespełna 50 km od granicy z Polską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj