Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban zbliża się do Putina. Węgierskie media bagatelizują spotkanie obu polityków

2 lutego 2017, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Viktor Orban
Viktor Orban/Shutterstock
Czwartkowa wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina na Węgrzech będzie miała dla obu stron znaczenie polityczne, ale nie należy się po niej spodziewać jakiegokolwiek przełomu – ocenia węgierska prasa.

Prorządowy dziennik „Magyar Idoek” w opublikowanym na pierwszej stronie artykule „Dwudniowy węgiersko-rosyjski kombinat dyplomatyczny” akcentuje słowa szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto, że Węgry .

Gazeta wybija na dalszych stronach, że . – czytamy.

„Magyar Idoek” przytacza jednak przy tym opinię ekonomisty specjalizującego się w sprawach Rosji Andrasa Deaka z Instytutu Gospodarki Światowej Węgierskiej Akademii Nauk:

.

Dziennik cytuje Gyoergya Ilyasha z Instytutu Spraw Zagranicznych i Gospodarki Międzynarodowej, zdaniem którego .

Deak podkreśla, że strona rosyjska oczekuje od Węgier konkretnych kroków na rzecz zniesienia sankcji unijnych, co Budapeszt chciałby przekuć na korzyści gospodarcze. Jego zdaniem nowością jest to, że po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA zmienia się krytyczne dotąd spojrzenie na Rosję w świecie zachodnim. – czytamy.

Według lewicowego tygodnika „168” najważniejszym wydarzeniem wizyty Putina .

– pisze tygodnik.

Jak dodaje, dla Putina korzystne jest to, że może się pokazać w stolicy państwa unijnego kilka dni po rozmowie telefonicznej z Trumpem, a dla Orbana, że jeśli wystąpi z ważnym graczem polityki światowej, to.

Odnośnie ewentualnego pośrednictwa Budapesztu w osłabieniu sankcji unijnych wobec Moskwy tygodnik pisze, że jeśli rząd Orbana poważnie chciałby myśleć o roli mediatora w tej sprawie, – czytamy.

Tygodnik ocenia też, że „sprawa Paksu się przeciąga”. Cytuje przy tym opinię eksperta ds. Rosji Andrasa Racza z Katolickiego Uniwersytetu im. Petera Pazmanya, że „umowę w sprawie elektrowni atomowej w Paksu zapewne trzeba będzie zmodyfikować”, gdyż Węgry mogą otrzymać na ten projekt zielone światło od Unii Europejskiej "tylko pod pewnymi warunkami, prawdopodobnie trzeba będzie zaangażować także nierosyjskich podwykonawców”.

Prawicowy, ale krytyczny wobec rządu dziennik „Magyar Nemzet” podkreśla, że stawka gospodarcza tej wizyty jest znikoma – . – czytamy.

Opisując węgiersko-rosyjską wymianę handlową dziennik podkreśla, że w apogeum dwustronnej współpracy na Rosję przypadało 3,5 proc. węgierskiego eksportu, a teraz odsetek ten wynosi niecałe 2 proc. W imporcie, niemal w całości zdominowanym przez nośniki energii, odsetek udziału Rosji spadł z 8 do 5 proc.

– ocenia w dzienniku Andras Deak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj