Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuskie media: Upadek kalifatu w Syrii niczego nie zmieni, dżihadyzm odrodzi się jeszcze silniejszy

28 lutego 2017, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Syria. Spalone czołgi przed meczetem
Syria. Spalone czołgi przed meczetem/Shutterstock
Choć kalifat geograficzny Państwa Islamskiego niedługo odejdzie w przeszłość, trwać będzie kalifat ideologiczny - ostrzega we wtorek w "Le Figaro" Arnaud de La Grange. Według gazety możliwy jest niekontrolowany powrót dżihadystów do Francji.

- pisze w tym samym numerze Georges Malbrunot, ceniony we Francji specjalista od spraw Bliskiego Wschodu.

Chodzi o problem, jaki stanowią liczni Francuzi, w przeważającej większości potomkowie muzułmańskich imigrantów, walczący w szeregach Daesz (arabski akronim Państwa Islamskiego). Paryż chciałby ich przychwycić, ale "Turcja ochronę swych interesów w regionie negocjuje bezpośrednio z Rosją, a te interesy niekoniecznie są takie jak nasze" – pisze dziennikarz, powołując się na francuskiego dyplomatę.

"Przekazanie przez Turków francuskich dżihadystów służbom francuskim nie jest oczywistością (...), tak samo jak tych, których złapie armia syryjska" – wskazuje Malbrunot. I powtarzając wypowiedzi niektórych polityków, w tym kandydata prawicy na prezydenta Francois Fillona, ubolewa, że "od 2012 roku, gdy Francja zamknęła ambasadę w Damaszku, Paryż nie ma kontaktu z syryjskimi służbami informacyjnymi".

Wynikiem może być niekontrolowany powrót dżihadystów do Francji - ostrzega "Le Figaro", które w tym samym numerze zamieszcza kilka materiałów o "francuskich żołnierzach kalifatu". "Zwycięstwo w Syrii i Iraku wydaje się niewątpliwe, ale gdy druga bitwa o Mosul jest w pełni, rodzi się obawa, że trzecia rozegra się we Francji" – wskazuje de La Grange.

"Szalone sukcesy zawdzięczał Daesz swym bastionom w Iraku i Syrii, zniszczenie jego niby państwowej struktury jest więc dobrą nowiną" – odnotowuje publicysta. Ale od razu ostrzega, że "choć kalifat geograficzny za chwilę odejdzie w przeszłość, trwać będzie kalifat ideologiczny".

De La Grange przywołuje "niebezpiecznie ostrzeżenie" rzecznika dżihadystów, który powiedział, że "strata terytorium nie jest klęską, klęską jest strata woli walki". Według komentatora "Le Figaro" "nie ma się prawa wątpić", że ta wola pozostanie i "dżihadyzm sunnicki przeżyje, a nawet odrodzi się jeszcze silniejszy, jeszcze bardziej niebezpieczny". Na koniec ostrzega, że w tej sytuacji "odłożenie broni byłoby szaleństwem", a "koniec wojny wybije tylko godzinę nowej bitwy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj