Gdy Theresa May powróci z zapewnieniami, których oczekuje od UE, że pozostająca na stole umowa nie będzie początkiem permanentnego trzymania nas w unii celnej, (...) znajdzie sposób, by przepchnąć ją przez parlament - powiedział Hunt w odpowiedzi na pytania dziennikarzy. W kontekście pojawiających się spekulacji na temat przeprowadzenia referendum w sprawie porozumienia z Brukselą, Hunt odparł, że byłoby to szkodliwe dla demokracji, a konsekwencje społeczne nieopuszczenia UE byłyby "destrukcyjne".

Z kolei w wywiadzie dla BBC Radio 4 Hunt ocenił, że gospodarka Singapuru jest przykładem takiej, na którą powinno zwrócić uwagę Zjednoczone Królestwo po wyjściu ze Wspólnoty. Z punktu widzenia modelu gospodarczego są pewne rzeczy, których możemy się nauczyć - powiedział minister, zastrzegając jednak, że nie chce "naśladować modelu społecznego czy politycznego" tego azjatyckiego państwa. W ostatnich miesiącach wśród deputowanych rządzącej Partii Konserwatywnej pojawiały się głosy, że po Brexicie kraj powinien stworzyć gospodarkę z niższymi podatkami, jak w Singapurze.

Pierwotnie brytyjscy posłowie mieli podjąć decyzję w sprawie umowy z UE 11 grudnia, ale May przyznała, że gdyby obecna propozycja została poddana pod głosowanie, to zakończyłoby się ono "porażką (rządu)". Rząd planuje ponownie rozpocząć debatę nad projektem umowy regulującej wyjście z Unii Europejskiej w drugim tygodniu stycznia, a głosowanie odbędzie się tydzień później. Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku.