Zwracając się do tysięcy wiernych, zgromadzonych w święto Trzech Króli na modlitwie Anioł Pański w Watykanie papież powiedział:
- dodał Franciszek.
Po tych słowach na placu Świętego Piotra rozległy się brawa.
Statki organizacji pozarządowych Sea Watch3 i Sea Eye od ponad dwóch tygodni stoją na wodach w rejonie Malty i czekają na zgodę na wpłynięcie do jednego z europejskich portów. Wstępną gotowość przyjęcia grupy ludzi wyraziły Niemcy i Holandia, uzależniając to od przyłączenia się do tej operacji także innych państw UE.
Porty we Włoszech są od lata zeszłego roku zamknięte dla wszystkich jednostek organizacji pozarządowych zabierających na swoje pokłady migrantów z dryfujących łodzi. To element zaostrzenia polityki migracyjnej nowego rządu w Rzymie.
Sprawa dwóch statków wywołała poważne podziały we włoskiej koalicji. Wicepremier Luigi Di Maio z Ruchu Pięciu Gwiazd opowiedział się za przyjęciem pięciu kobiet i siedmiorga dzieci z obu statków. Nie zgadza się na to szef MSW, wicepremier Matteo Salvini z Ligi.
Trwają negocjacje z udziałem KE w sprawie rozwiązania tego kryzysu.
Podczas południowego spotkania z wiernymi papież złożył świąteczne życzenia wiernym kościołów wschodnich, którzy w poniedziałek będą obchodzić Boże Narodzenie. - powiedział.
W swych rozważaniach przed modlitwą Franciszek mówił o pokusie zamknięcia się na światło Jezusa. Także w obecnych czasach - dodał - są ludzie, którzy "boją się przyjścia Jezusa i zamykają serca na braci i siostry potrzebujących pomocy".
- stwierdził.