Nie będzie nauczać religii. Skupi się na języku i kulturze. Mowa o pierwszej w Stanach Zjednoczonych państwowej szkole arabskiej - Międzynarodowej Akademii im. Khalila Gibrana, która działa na nowojorskim Brooklynie.
W nowo powstałej szkole uczy się 55 osób. Ale nie tylko muzułmanie - również chrześcijanie. Przeciwnicy placówki obawiają się jednak, że - pod przykrywką zajęć o kulturze - szkoła będzie wpajała swoim wychowankom islamski radykalizm. Dlatego przeciwko jej powstaniu byli m.in. miejscowi kongresmeni.
A szkoła ma już za sobą pierwszy wstrząs. Do dymisji podała się pani dyrektor, która broniła prawa uczniów do noszenia koszulek ze słowem "intifada", oznaczającym palestyńskie powstanie przeciwko izraelskiej okupacji. Następczyni dyrektorki jest Żydówką i... nie mówi po arabsku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|