Dziennik Gazeta Prawana logo

Facebook odpiera oskarżenia. "Za stosowanie się do prawa wyborczego w Rosji odpowiadają reklamodawcy"

9 września 2019, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reklamy na Facebooku
Reklamy na Facebooku/Shutterstock
Facebook, który w niedzielę został oskarżony wraz z Google'em przez regulatora mediów w Rosji o naruszenie prawa poprzez rozpowszechnianie reklamy politycznej, oświadczył, że za stosowanie się do lokalnego prawa wyborczego odpowiadają miejscowi reklamodawcy.

"Jeśli otrzymujemy apel w sprawie tego, że ta czy inna reklama narusza miejscowe prawo, jest on analizowany i podejmujemy odpowiednie środki" - poinformowało w poniedziałek agencję Interfax biuro prasowe Facebooka w Rosji.

Google, odpowiadając na oskarżenia, podkreślił, że wspiera odpowiedzialną reklamę polityczną, zgodną z miejscowym prawem. "Popieramy odpowiedzialną polityczną reklamę i oczekujemy jej zgodności z miejscowymi wymogami wyborczymi, w tym z prawem wyborczym i prawem głosu oraz obowiązkową +ciszą wyborczą+ na terytorium, na które jest skierowana dana reklama" - podkreślono.

Rzecznik Roskomnadzoru Wadim Ampiełonski powiedział w niedzielę, w dniu wyborów regionalnych i lokalnych w Rosji, że "regularnie występuje" sytuacja, w której automatyczne narzędzia reklamowe Facebooka i Google'a "są wykorzystywane w celu rozpowszechniania reklamy politycznej" w dniu ciszy wyborczej.

Do analogicznych przypadków doszło w zeszłym roku - wskazał rzecznik urzędu. Wówczas Roskomnadzor skierował do obu firm rekomendacje, aby wykluczyły używanie systemów służących do rozpowszechniania agitacji politycznej w okresie, gdy rosyjskie przepisy jej zabraniają. - - powiedział Ampiełonski.

Roskomnadzor, który jest państwowym regulatorem mediów i internetu, zapewnił, że przypadki rozpowszechniania reklamy politycznej wykrył w trakcie monitorowania mediów. Reklama pojawiała się w wyszukiwarce Google'a, na Facebooku i w serwisie YouTube. "Działania te można rozpatrywać jako ingerencję w suwerenne sprawy Rosji i przeszkadzanie w przeprowadzeniu demokratycznych wyborów w Federacji Rosyjskiej. Takie działania ze strony firm zagranicznych są niedopuszczalne" - oświadczył urząd.

Google nie wyjaśnił w oświadczeniu, czy w niedzielę były rozpowszechniane takie reklamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj