Dziennik Gazeta Prawana logo

Druga noc zamieszek w Budapeszcie

18 listopada 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W stolicy Węgier druga niespokojna noc. Węgierska policja do późnej nocy pacyfikowała niewielkie grupy demonstrantów, które usiłowały zablokować Plac Kossutha przed gmachem Zgromadzenia Narodowego. Starcia z policją nie były jednak tak intensywne jak w poniedziałek, kiedy protestowano przeciwko lewicowemu rządowi..

Późnym wieczorem kilkutysięczny tłum manifestantów usiłował przedostać się na plac Kossutha pod gmach parlamentu. 300-osobowa grupa młodych ludzi zamierzała sforsować otaczające go bariery. Tym razem nie było żądań politycznych. Demonstranci domagali się zwolnienia jednego z liderów skrajniej prawicy, Laszlo Toroczkaya, zatrzymanego podczas poniedziałkowych zamieszek.

Protestujący znów zaatakowali policję koktajlami Mołotowa, butelkami i kamieniami. Dostało się również dziennikarzom. Demonstrujący usiłowali podpalać kontenery, ale ich akcja nie powiodła się z powodu padającego deszczu. Manifestantów rozproszono armatkami wodnymi i gazem łzawiącym, wypierając nieliczne grupy na przyległe uliczki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj