Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcieli wyjechać z Parmy na wakacje. Pierwszy zarzut za złamanie nowych przepisów

9 marca 2020, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koronawirus we Włoszech
<p>Koronawirus we Włoszech</p>/PAP/EPA
We Włoszech po raz pierwszy postawiono zarzut złamania przepisów o ograniczeniu możliwości poruszania się w Lombardii i 14 miastach na północy kraju w związku z koronawirusem. Zarzut usłyszało dwoje młodych mieszkańców Parmy, którzy chcieli polecieć na wakacje do Madrytu.

Parma jest jednym z 14 miast-prowincji, w których obowiązują przepisy dekretu rządu, umożliwiające wyjazd i wjazd tylko w pilnych przypadkach.

Agencja Ansa podała w poniedziałek, że dwoje mieszkańców tego miasta w wieku 20 i 25 lat jechało samochodem na lotnisko w Bolonii, by stamtąd odlecieć do Hiszpanii. Zostali zatrzymani do kontroli drogowej przez karabinierów, którzy zażądali, by para podała powód, dla którego chce opuścić miasto objęte rządowym dekretem o krokach w celu zahamowania szerzenia się wirusa. Kiedy młodzi ludzie odpowiedzieli, że jadą na lotnisko, bo wybierają się na wakacje, zostali spisani.

Za złamanie przepisu o ograniczeniu możliwości poruszania się grozi grzywna do 206 euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj