System przepustek już działa, ale obowiązkowy będzie od 15 kwietnia. Wówczas przy każdym wyjeździe na miasto własnym samochodem bądź transportem miejskim potrzebny będzie specjalny kod elektroniczny. Mieszkańcy dostaną go przez internet, telefonicznie bądź SMS-em, po podaniu swoich danych osobowych i zgłoszeniu celu wyjazdu.

Reklama

Przepustki na wyjazd do pracy będą ważne do 30 kwietnia; przyznawane na wizytę u lekarza - jeden dzień, ale w ich przyznawaniu nie będzie ograniczeń. Natomiast na wyjazdy "w innych celach" - np. na daczę czy do odległego sklepu - będzie można dostać przepustkę tylko dwa razy w tygodniu.

Kody obowiązują na terenie Moskwy i obwodu moskiewskiego. Na razie system ten nie dotyczy osób przemieszczających się po mieście piechotą.

W Moskwie i regionie wstrzymują pracę od poniedziałku praktycznie wszystkie instytucje i firmy, oprócz przedsiębiorstw zapewniających funkcjonowanie miasta, organizacji medycznych, organów władzy i ochrony porządku publicznego, przemysłu spożywczego i sklepów, zakładów łączności i transportu oraz mediów. Nadal będą też działać najważniejsze zakłady przemysłu obronnego, kosmicznego i atomowego.

Wstrzymane zostają wszystkie budowy, z wyjątkiem prac na terenie metra i obiektów medycznych.

Władze Moskwy uzasadniają potrzebę tych działań faktem, iż mieszkańcy zaczęli lekceważyć wcześniej wprowadzone nakazy, obowiązujące od końca marca. W ostatnich dniach władze przyznały też, że moskiewskie szpitale są obciążone napływem nowych chorych, choć - jak się ocenia - szczyt epidemii koronawirusa w Moskwie jeszcze nie nastąpił. Rośnie zarówno liczba zakażeń, jak i pacjentów z ciężkim przebiegiem choroby.

Według sondażu firmy badawczej Romir 69 proc. mieszkańców Moskwy gotowych jest poświęcić swoje prawa na rzecz walki z koronawirusem. Wyniki badania opublikowano w poniedziałek; w porównaniu z poprzednim sondażem z marca liczba ta wzrosła o 9 punktów procentowych. 28 procent nie zgadza się na ograniczanie swoich praw i ten wskaźnik spadł o 3 pkt proc. w porównaniu z marcem.

Komentatorzy zauważają, że Rosjanie przyzwyczajeni są do różnego rodzaju trudności, ale też przywykli do tego, że władza nie mówi im prawdy i wobec tego nie do końca jej ufają. To sprawia, że nie respektują zakazów podejrzewając, że są one przede wszystkim wygodne dla władz.

W Rosji zarejestrowano, według stanu na 12 kwietnia, 15,8 tys. zakażeń koronawirusem, z czego 10,2 tys. w Moskwie. Zmarło dotąd 130 pacjentów z Covid-19, w tym 82 - w stolicy.