Wrogość wobec Żydów jest obecna wśród prawicowych ekstremistów, takich jak zdelegalizowany w tym roku ruch Obywateli Rzeszy (Reichsbuerger), w ekstremizmie islamskim, również tym pochodzącym z zagranicy, a także w ekstremizmie lewicowym - czytamy w opublikowanym w poniedziałek raporcie.

Reklama

Dokument zaznacza jednak, że w poszczególnych grupach zjawisko to przybiera różne formy i nasilenie. Liczba czynów karalnych o podłożu antysemickim w latach 2017-2019 się podwoiła; w zeszłym roku odnotowano ich ponad 2 tys.

"Antysemityzm zawsze stanowił zdumiewającą wspólną płaszczyznę między różnymi wrogami demokracji" - wyjaśnia szef BfV Thomas Haldenwang w omówieniu raportu. Ostatni wzrost wrogości wobec Żydów określił jako przerażający i wezwał władze oraz całe społeczeństwo do zdecydowanego przeciwstawienia się antysemityzmowi.

Przygotowany przez niemiecką agencję bezpieczeństwa wewnętrznego ponadstustronicowy dokument kompleksowo przedstawia problem antysemityzmu w RFN. Według niego główną formą wrogości wobec Żydów jest obecnie antysyjonistyczny antysemityzm skierowany przeciwko Izraelowi. Jest on obecny we wszystkich formach ekstremizmu i stanowi potencjalny pomost między nimi.

Raport podkreśla także rolę internetu w rozpowszechnianiu antysemickich treści. Jako przykład osoby, która zradykalizowała się poprzez materiały z internetu, podawany jest sprawca ataku na synagogę w Halle w październiku 2019 r., w którym zginęły dwie osoby. Mężczyzna kierował się skrajnie prawicowymi motywacjami.

Z przedstawionych w raporcie statystyk wynika, że zdecydowana większość czynów karalnych o podłożu antysemickim związana jest z prawicowym ekstremizmem. Łączy się on z 85 proc. spośród odnotowanych w 2019 r. 73 przestępstw o antysemickim charakterze z użyciem przemocy.

Federalny minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, komentując raport w rozmowie z dziennikiem "Die Welt", wyraził zaniepokojenie treścią dokumentu. Jak podkreślił, antysemityzm to atak na demokratyczne społeczeństwo, a państwo konsekwentnie i nieustępliwie walczy z tym zjawiskiem.

Seehofer przypomniał też podjęte ostatnio przez jego ministerstwo działania, takie jak wydanie zakazu działania na terenie Niemiec libańskiego Hezbollahu, delegalizacja neonazistowskich organizacji Combat 18 i Nordadler, a także łączonych ze skrajną prawicą ruchów Obywateli Rzeszy oraz Zjednoczonych Narodów i Plemion Niemieckich.