Dziennik Gazeta Prawana logo

To największy protest w Rosji. Masowe demonstracje w Chabarowsku trwają od lipca

31 grudnia 2020, 12:29
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rosja. Polityka. Spotkanie rządu
<p>Rosja&nbsp;</p>/ShutterStock
Masowe protesty przeciwko aresztowaniu byłego gubernatora Kraju Chabarowskiego Siergieja Furgała zaskoczyły wszystkich i stały się w Rosji jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych mijającego roku. Ludzie bronią polityka, chociaż władze zarzucają mu zabójstwa.

9 lipca 2020 r. gubernator Kraju Chabarowskiego Furgał nie dojechał do pracy. Został zatrzymany w pobliżu swojego domu, a opublikowane przez rosyjski Komitet Śledczy kadry przypominały scenę z filmu akcji, w której antyterroryści obezwładniają groźnego przestępcę – ocenił jeden z dziennikarzy.

Furgał został natychmiast przewieziony do oddalonej o osiem tysięcy kilometrów Moskwy i umieszczony w areszcie w Lefortowie, gdzie pozostaje do dziś. Były gubernator (prezydent Władimir Putin zwolnił go „w związku z utratą zaufania”) jest podejrzany o różne przestępstwa, w tym organizację zabójstw biznesmenów w latach 2004-2005.

– mówił w reportażu z Chabarowska, nakręconym niecały miesiąc po wybuchu protestów, Siergiej Sznurow, szeroko znany jako lider zespołu muzycznego Leningrad, a od pewnego czasu próbujący sił w dziennikarstwie.

Niespotykana skala protestów

Protesty poparcia dla Furgała w Chabarowsku przybrały niespotykaną skalę. Demonstracje odbywały się także w innych miastach regionu, a nawet poza nim. W pierwszych tygodniach na ulice Chabarowska wychodziły dziesiątki tysięcy ludzi i były dość łagodnie traktowane przez władze i policję. Z czasem jednak represje ze strony władz nasiliły się, a natężenie protestów zmalało, jednak jeszcze w grudniu najtwardsi zwolennicy byłego gubernatora wychodzili na ulice nawet przy 15-stopniowych mrozach.

– mówi PAP rosyjski badacz Kiriłł Szamijew. Przede wszystkim, jak wyjaśniają analitycy chabarowskiego protestu, ludzi rozwścieczyło, że Moskwa odebrała im gubernatora, którego sami sobie wybrali. Kolejną kroplą w czarze goryczy była nominacja na p.o. gubernatora przysłanego z Moskwy partyjnego kolegi Furgała – Michaiła Diegtiariowa. Według mieszkańców –  i nieznającego regionu.

Furgał pokonał kandydata kremlowskiej Jednej Rosji

Furgał, polityk populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR), ku zaskoczeniu wszystkich wygrał wybory gubernatora w 2018 r. (z wynikiem 69,6 proc.), pokonując wieloletniego lidera Wiaczesława Szporta z kremlowskiej Jednej Rosji. Zdaniem analityków region głosował przeciwko Szportowi, na „mniejsze zło”. Wygrał Furgał.

Z punktu widzenia mieszkańców regionu czasy, kiedy na czele Kraju Chabarowskiego stał człowiek znający region i sprawnie zarządzający jego gospodarką (m.in. obcinając wydatki na urzędników i zmniejszając deficyt budżetowy), były lepsze niż te, które je poprzedziły.

– mówi Szamijew, który jest doktorantem Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Wiedniu i pracownikiem Wyższej Szkoły Gospodarki w Petersburgu.  – dodaje.

 zauważa Szamijew.

Jak tłumaczy, niechęć do władz federalnych i żądanie większego wpływu na to, co dzieje się wokół, bynajmniej nie oznaczają, że mieszkańcy regionu myślą o odłączeniu się od Rosji.wyjaśnia.  – mówi Szamijew.

Co do tego, że biografia Furgała nie była krystaliczna, nikt nie ma wątpliwości. Jak mówi Szamijew, jest on  – ocenia ekspert.  – mówi Szamijew.

Usunięcie z przyczyn politycznych

W całej operacji usunięcia Furgała eksperci widzą przyczynę polityczną.

– ocenia Szamijew. Według niego historia Furgała, ale także przypadek opozycjonisty Aleksieja Nawalnego - który ledwie uszedł z życiem po próbie otrucia go - i innych popularnych liderów w regionach, są sygnałem:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj