Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy i Szwecja wydaliły rosyjskich dyplomatów

8 lutego 2021, 18:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja Niemcy
<p>Rosja Niemcy</p>/Shutterstock
Niemcy uznały w poniedziałek dyplomatę z Ambasady Rosji za osobę niepożądaną i poprosiły, by opuścił kraju. Podobną decyzję podjęła Szwecja.

Decyzja Rosji "w żaden sposób nie była uzasadniona" - oświadczył rzecznik niemieckiego MSZ. Pracownik ambasady Niemiec w Moskwie wykonywał swoją pracę, "aby dowiedzieć się o rozwoju sytuacji na miejscu w sposób zgodny z prawem".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RFN podkreśliło, że wydalenie dyplomaty jest "ściśle skoordynowane z Polską, Szwecją i Europejską Służbą Działań Zewnętrznych".

- pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

- oświadczył w miniony piątek niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas. Zapowiadał też: "Jeśli Federacja Rosyjska nie rozważy ponownie tego kroku, nie pozostawimy tego bez odpowiedzi".

Również Angela Merkel nazwała w piątek posunięcie Kremla "nieuzasadnionym". Według niej to "kolejne oblicze" tego, "co można zaobserwować w Rosji (jako) dość dalekie od praworządności".

Szwecja

Szefowa szwedzkiego MSZ Ann Linde poinformowała w poniedziałek o wydaleniu rosyjskiego dyplomaty.napisała Linde na Twitterze.

Do MSZ Szwecji wezwany został ambasador Federacji Rosyjskiej w Sztokholmie Wiktor Tatarincew.

Szwedzki dyplomata został wydalony z Rosji w związku z demonstracjami w obronie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Według strony rosyjskiej przedstawiciel ambasady Szwecji brał udział w proteście 23 stycznia w Petersburgu. Natomiast szwedzkie MSZ uważa, że dyplomata tylko obserwował manifestację.

O wydalenie w ramach odwetu rosyjskiego dyplomaty ze Szwecji nawoływał wcześniej szef opozycyjnej liberalno-prawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej Ulf Kirstersson. Szwedzkie MSZ odpowiedziało, że "odpowiednie kroki" zostaną poczynione w uzgodnieniu z Polską oraz Niemcami, krajami których dyplomatów również wydaliły władze Rosji.

Pieskow podtrzymuje decyzję o wydaleniu dyplomatów

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow bronił w poniedziałek wydalenia dyplomatów z Niemiec, Polski i Szwecji. Jest to "konsekwencja działań niektórych misji zagranicznych w Moskwie na tle nielegalnych zgromadzeń. Strona rosyjska pokazała, że nie zamierza tego tolerować". "Będziemy działać bardzo zdecydowanie w tej dziedzinie" - podkreślił Pieskow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj